Biegacze

Michał Paprocki Prezes Zarządu

w ING Services Polska pracuje niemal od początku istnienia firmy. Lubi podróże, trekking i dobrą literaturę. Interesuje się także historią.

Andrzej Mikołajczak Dyrektor Departamentu

z firmą związany od 2006 roku. W wolnych chwilach, aby odetchnąć po pracy, słucha muzyki jazzowej.

A jak narodziła się pasja do biegania?

Michał: To właśnie w pracy poznałem kolegów, którzy biegają maratony. Początkowo nie zaraziłem się ich pasją, ale zacząłem biegać -najpierw 2 kilometry, potem 5, 10 itd. Zwiększony poziom endorfin zrobił swoje.

Pozytywne nastawienie Michała do biegania z czasem zaraziło innych, tak?

Andrzej: Pasja narodziła się dość prozaicznie, a 'winowajcą' jest właśnie Michał. Podczas swojego pobytu w Katowicach, gdzieś w 2008 roku zaproponował, żebyśmy poszli rano pobiegać. Była to niezobowiązująca przebieżka, ale byłem po niej dość zmęczony. Stwierdziłem wówczas, że moja forma nie jest najwyższa i coś trzeba z tym zrobić. Zacząłem więc regularne wyjścia, aby trochę podszlifować swoją kondycję. Na początek były to krótkie biegi, aż po dwóch latach narodziła się ambitna myśl, aby przebiec dystans maratoński.

Zdradźcie, co jest Waszym motywatorem?

Andrzej: Głównym motywatorem do startu w maratonie jest każdorazowa próba zmierzenia się z samym sobą i sprawdzenia swoich sił. Przebiegnięcie dystansu 42 kilometrów jest wyzwaniem i tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czy uda się zrealizować zamierzony cel w postaci założonego czasu. W czasie biegu długodystansowego konfrontowane jest zarówno przygotowanie fizyczne, jak również gotowość psychiczna do przebiegnięcia całego dystansu. Wraz z przebiegnięciem pierwszego maratonu pojawia się ambicja, aby kolejny przebiec z nieco lepszym wynikiem, a tu dla nas - biegaczy amatorów - granic praktycznie nie ma.

Michał: Ja nigdy nie lubiłem biegać, bo to męczące i jakby to ująć bezproduktywne. Natomiast szukałem sportu, który mogę trenować sam, niezależnie od miejsca w którym się znajduję. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ bardzo dużo podróżuję, zarówno służbowo, jak i prywatnie. Bieganie długodystansowe jest zmaganiem się z własnymi słabościami i to jest właśnie największa satysfakcja.

Najważniejsze dla mnie jest bycie w formie i pokonywanie własnych rekordów.

Jakie są Wasze cele i postanowienia w tym obszarze?

Andrzej: Jakiś czas temu postawiłem sobie minimum jeden maraton w roku. 

Michał: Najważniejsze dla mnie jest bycie w formie i pokonywanie własnych rekordów. 

Andrzej: Liczymy, że dołączą do nas kolejni zapaleńcy biegania i powiększymy grono pomarańczowych koszulek z logo ING Services Polska na kolejnych startach!

‹ Powrót

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji, wraz ze wskazówkami dotyczącymi zmiany ustawień, można znaleźć w Polityce cookies

Zamknij